„Pamiętam, że gdy tam przyjechałem, zastałem wszechobecny chaos”. Wspomnienia Zlatana o przybyciu na Parc des Princes.

Witajcie! Dostaliśmy świeżutki egzemplarz książki Zlatana Ibrahimovica, tytułowaną "Ja, Futbol". Chcielibyśmy podzielić się z Wami krótką notką, która być może zachęci Was do lektury. W karierze utalentowanego Szweda nie brakowało kontrowersyjnych sytuacji, książka wypełniona jest ciekawymi anegdotami dotyczącymi jego futbolowej historii. Nie zabrakło również wspominek z przybycia do Paryża:

„Pamiętam, że gdy tam przyjechałem, zastałem wszechobecny chaos. Miałem zostać zaprezentowany w pobliżu Trocadéro, były tam nieprzebrane tłumy. Każdy chciał mnie dotknąć. Każdy. Ulice są tam dość szerokie, ale gdy szliśmy, ludzie stali tak blisko, że mogli chwycić mnie za włosy, za koszulę, Mino ściągnęli nawet zegarek z nadgarstka. Tego samego dnia miałem spotkanie z właścicielem i prezesem klubu. Prezesem jest tam Nasser Al-Khelaifi, przyjaciel właściciela PSG, emira Kataru. Z nim spotkałem się w hotelu, wokół którego stało więcej ochrony, niż można sobie wyobrazić. To on nalegał na to spotkanie, bo piłka nożna to jego wielka pasja. Siedziałem tam, a on opowiadał mi, jak wyobraża sobie rozwój klubu. Chciał zbudować najmocniejszy zespół z siedzibą w stolicy Europy. Obecny był tam również Leonardo. W pewnym momencie zaczęli ze sobą rozmawiać o jakimś zawodniku, którego chcieli ściągnąć. Pamiętam, jak Leonardo powiedział: »Nie możemy, budżet  nam się skończył«, na co Emir odparł: »Tym się nie martw, przygotujemy nowy budżet«. W tym momencie zrozumiałem, że będzie ciekawie”.

 

 

 

 

Nie będziemy Wam spojlerować, chcieliśmy tylko poinformować o premierze książki. Więcej przeczytacie sami, tymczasem zapraszamy do zapoznania się z ofertą w sklepie Labotiga, który ufundował nasz egzemplarz (jest całkiem fajna obniżka). Obczajcie sami: www.idz.do/ibra-psg

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *