Przed spotkaniem z Rennes w ramach rozgrywek Ligue 1 z dziennikarzami spotkał się Luis Enrique. Co miał do powiedzenia trener PSG?
Autor: Wojciech Jagodziński
Choć to Manchester United od dłuższego czasu wykazuje duże zainteresowanie zawodnikiem to PSG może ich uprzedzić. Chodzi o defensywnego pomocnika Brighton – Carlosa Balebę.
Zimowe okno transferowe nie przyniosło nam znacznych wzmocnień drużyny. PSG ma jednak szykować poważna ofensywę latem i jej elementem ma być czołowy pomocnik Newcastle i całej Premier League.
Paryżanie rozważają opcje na tegoroczne letnie okno transferowe. Ich zainteresowanie wzbudził Eli Junior Kroupi – zawodnik AFC Bournemouth i jedno z objawień tego sezonu Premier League.
Ousmane Dembele ma za sobą najpewniej najlepszy mecz w sezonie 2025/2026. Zanotował dwa gole i asystę w wygranym 5:0 spotkaniu z Marsylią. Te dwie bramki pozwoliły mu przebić magiczną barierę. O co chodzi?
Nuno Mendes od momentu dołączenia do PSG z roku na rok prezentuje coraz lepszą formę. Prawdziwe przełamanie przyszło w sezonie 24/25, kiedy to bezapelacyjnie był czołowym bocznym obrońcą świata. Niedługo może też zostać najlepszym lewym obrońcą w historii PSG. Przynajmniej pod względem niektórych statystyk.
Wróćmy jeszcze myślami do pięknego niedzielnego wieczoru. PSG pokonało wtedy Marsylię aż 5:0. Po meczu o komentarz dla oficjalnej strony klubu poproszono kapitana zespołu – Marquinhosa. Podkreślił on ogromny wkład kibiców w to zwycięstwo. Wyraził też nadzieję, że PSG utrzyma formę na kolejne spotkania.
Luis Enrique w końcu mógł być w pełni usatysfakcjonowany z postawy swoich piłkarzy. Dali oni istny koncert na Parc des Princes pokonując Marsylię aż 5:0. Po meczu nie krył zadowolenia, ale też nie chciał wyróżniać nikogo indywidualnie. Mimo pięknych trafień Dembele i Kvary.
Po strzeleniu piątek bramki Marsylii Luis Enrique podjął bardzo ważną decyzję. Dał szansę debiutu Dro Fernandezowi, który odpłacił się dobrym wejściem w mecz. Po nim osaczony przez dziennikarzy tak skomentował swój pierwszy mecz w nowych barwach.
Deklasacja, to najlepsze określenie jakiego można użyć wobec dyspozycji PSG w „Le Classique”. Marsylia nie miała najmniejszych szans z rozpędzoną maszyną Luisa Enrique i „otrzymała” od nich aż pięć ciosów.