Od kilku lat PSG na rynku transferowym działa bardzo rozsądnie. Płaci zgodnie z wycenami, stawia na młodzież i zdobywa szacunek innych graczy na rynku. Teraz jednak chcą wykonać ruch „ekstra” i w tym celu mają być w stałym kontakcie z otoczeniem supergwiazdy Manchesteru City – twierdzi francuski „Sport”.
Naturalnie chodzi tutaj o Erlinga Haalanda, norweskiego supersnajpera, który śrubuje kolejne rekordy. PSG zdaje sobie sprawę z jego obecnej sytuacji, jednak nie ma zamiaru niczego przyspieszać. Zawodnik ma świadomość zainteresowania, w przypadku gorszych wyników, lub kłótni w zespole zawsze będzie mógł przystąpić do rozmów. Paryżanie stawiają sprawę jasno, kiedy będzie okazja kupimy cię, nie zapłacimy jednak więcej niż 100 milionów.
Na razie te transakcję można włożyć między bajki. Manchester City ani myśli rozstawać się ze swoim napastnikiem. Ma poza tym kontrakt obowiązujący do czerwca 2034 roku a jego cena według portalu Transfermarkt wynosi 200 milionów. Nikt o zdrowych zmysłach nie zacząłby w takiej sytuacji negocjacji z klubem. Sytuacja, jak każda, może jednak ulec zmianie. Na to czeka PSG, które wtedy zdecyduje się przystąpić do akcji.
