Louis Enrique nie ukrywał rozczarowania po porażce Paris Saint-Germain z Paryżem FC 1:2 w meczu ostatniej, 34. kolejki Ligue 1. Trener PSG przyznał, że jego zespół zagrał słabo, a stracona bramka w doliczonym czasie gry szczególnie go zaniepokoiła.
Enrique ostro o występie swojego zespołu
PSG prowadziło w tym spotkaniu do 76. minuty, ale ostatecznie przegrało po golu straconym już w doliczonym czasie gry. „Co mam wyciągnąć z tego meczu? Nic. Pierwsza połowa była bardzo słaba” – powiedział Luis Enrique, podkreślając, że trudno znaleźć pozytywne elementy w grze zespołu.
Hiszpański szkoleniowiec dodał, że był to „najgorszy mecz, jaki widziałem u nas od trzech lat”. Zaznaczył również, że nie chce szukać wymówek, choć przyznał, że spotkanie było trudne do rozegrania. Według niego piłkarze Paris Saint-Germain powinni w takich meczach pokazywać, że są „inni” od rywali.
Komunikat w sprawie Ousmane’a Dembélé
W trakcie meczu z boiska zeszedł Ousmane Dembélé, ale Luis Enrique wyjaśnił, że zmiana nie miała związku z urazem. Trener stwierdził, że najprawdopodobniej chodziło o zmęczenie i inne czynniki, a nie o poważniejszy problem zdrowotny.
„Myślę, że to po prostu zmęczenie. To, co dziś mówimy, to tylko spekulacje, ale nie sądzę, żeby to było coś poważnego, a do końca sezonu pozostały jeszcze dwa tygodnie” – powiedział Enrique.
