Wielkimi krokami zbliża się listopadowe zgrupowanie reprezentacyjne. Informowaliśmy już o powołaniu Khvichy Kvaratskhelii, teraz na obowiązki kadrowe wezwany został jedyny reprezentant Korei Południowej w PSG.
Autor: Wojciech Jagodziński
Tak, dobrze słyszycie, polska legenda – Robert Lewandowski mogła dołączyć do magicznego tercetu Messi Neymar Mbappe. Na ten temat były prowadzone już nawet pierwsze rozmowy, padały kwoty, które mogły zwalać z nóg. Ostatecznie do transferu jednak nie doszło.
Nasza nowa strategia transferowa zdaje się sprawdzać, wyniki jedynie to potwierdzają. PSG potwierdza również, że nie ma zamiaru zejść z wyznaczonej ścieżki. Obserwuje jeden z największych talentów Ligue 1, który obecnie jest zawodnikiem LOSC Lille.
Liverpool w letnim oknie transferowym pokazał, że ma aspiracje do zdobycia wszystkich możliwych trofeów w sezonie 2025/2026. Na wzmocnienia wydali niemal 500 milionów euro, a to nie koniec! Na ich celowniku znalazł się środkowy pomocnik PSG, na którego znów są gotowi wydać fortunę.
Nadchodzi czas rozstrzygnięcia spory Mbappe z PSG? Wszystko na to wskazuje, bo została wyznaczona data rozprawy w której strony mają przedstawić swoje racje. Chodzi o zaległe pensje, których Mbappe miał nie otrzymać za grę w Paryżu. Klub jest twardo stoi przy swoim.
Khvicha po powrocie z kontuzji jest bardzo mocno eksploatowany. PSG wystawia go niemal we wszystkich meczach, do tego dochodzą obowiązki kadrowe, które właśnie wezwały Gruzina. Uda się on na zgrupowanie reprezentacji, która ma przed sobą ważne starcia w eliminacjach do Mistrzostw Świata.
Po meczu z Bayernem stało się jasne, że PSG straciło nie tylko Ousmane Dembele i Achrafa Hakimiego, ale również Nuno Mendesa. Tym samym siła rażenia paryżan znów drastycznie spadła. Zarząd miał zareagować a efektem tego jest poważne zainteresowanie obrońcą Barcelony.
Podczas spotkania z Bayernem na trybunach Parc des Princes obecni byli przedstawiciele francuskiego potentata gastronomicznego – Groupe Potel et Chabout. To zwiastowało umowę klubu z nowym partnerem biznesowym.
Po spotkaniu z Bayernem najważniejszy nie był dla nas wynik. Fakt, przegraliśmy, jednak zdecydowanie bardziej obawialiśmy się o kontuzje, które przydarzyły się naszym kluczowym zawodnikom. Niestety, do Ousmane Dembele i Achrafa Hakimiego dołączył również Nuno Mendes. Jest źle…
Porażka z Bayernem boli, szczególnie, że to pierwsza w tych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Ten moment jednak musiał nadejść. Po meczu wynik i postawę drużyny skomentował bramkarz PSG – Lucas Chevalier.