Paris Saint-Germain nauczyło się wytrzymywać stałą presję, by wygrywać – powiedział João Neves po tym, jak obrońcy trofeum zremisowali z Bayernem Monachium 1:1 w rewanżu półfinału Ligi Mistrzów w środę wieczorem. Dzięki temu Paryżanie awansowali do finału w Budapeszcie z łącznym wynikiem 6:5 i zagrają z Arsenalem w meczu o tytuł.
João Neves: „Wiemy, jak radzić sobie z trudnościami”
„Wiemy, jak radzić sobie z trudnościami. Jesteśmy gotowi na to, co przed nami. Tak buduje się świetny zespół” – powiedział Neves, cytowany przez agencję Reuters.
PSG odsunęło na bok widowisko, wyeliminowało Bayern i będzie bronić zdobytego przed rokiem trofeum. Dla klubu z Paryża będzie to kolejna szansa na sięgnięcie po triumf w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych w Europie.
Nasser Al-Khelaifi o kolejnym kroku w historii klubu
Prezes Paris Saint-Germain Nasser Al-Khelaifi podkreślił, że sukces jest kontynuacją rozwoju klubu po zdobyciu pucharu w tych rozgrywkach po raz pierwszy w poprzednim sezonie. „Napisaliśmy tu historię w zeszłym roku i chcemy dalej pisać historię PSG. Naszym marzeniem jest wygrać po raz drugi” – powiedział Al-Khelaifi.
„Gwiazda to drużyna. Każdy chce walczyć. To jest futbol, to jest Paris Saint-Germain” – dodał. Prezes francuskiego klubu zaznaczył także rolę trenera i kibiców: „Wspaniale jest. Mamy najlepszego trenera na świecie, najlepszych fanów. Dziś wieczorem słyszeliśmy tylko naszych kibiców. Są najlepsi”.
