Paris Saint-Germain wygrało z Manchesterem City 4:2 po emocjonującym spotkaniu. Paryżanie zdobyli trzy punkty i awansowali na pierwsze miejsce w tabeli.
PSG zdominowało początek spotkania
Gospodarze od pierwszych minut przejęli inicjatywę i ruszyli do zdecydowanego ataku. Désiré Doué i Ousmane Dembélé dwukrotnie pokonali bramkarza Manchesteru City, a w 32. minucie Vitinha podwyższył prowadzenie PSG na 3:0.
Obrona angielskiej drużyny miała problemy z powstrzymaniem naporu paryżan, choć Manchester City również stwarzał groźne sytuacje.
Manchester City próbował wrócić do gry
Po przerwie goście ruszyli do odrabiania strat. Erling Haaland zdobył bramkę, ale Maghnes Akliouche szybko przywrócił PSG bezpieczną przewagę. Norweg trafił do siatki po raz drugi, dając swojej drużynie nadzieję na odwrócenie losów spotkania, jednak Manchester City nie zdołał doprowadzić do remisu.
Pod koniec meczu PSG mogło zdobyć piątą bramkę. Sędzia podyktował rzut karny po faulu Matheusa Nunesa we własnym polu karnym, ale Ferran Torres nie wykorzystał jedenastki. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem paryżan 4:2.
PSG liderem, Manchester City spadł na 17. miejsce
PSG dopisało do dorobku trzy punkty i awansowało na pierwsze miejsce w tabeli, wyprzedzając Barcelonę. Manchester City pozostał z trzema punktami i spadł na 17. pozycję.
