Lucas Chevalier nie wystąpił w oficjalnym meczu PSG od 23 stycznia, a rywalizację o miejsce w bramce paryżan wyraźnie przegrywa z Matwiejem Safonowem. Francuz wciąż liczy na zmianę sytuacji, ale może rozważyć odejście w styczniowym oknie transferowym.
Chevalier chce walczyć o miejsce w PSG
Brak regularnej gry, perspektywa opuszczenia mistrzostw świata 2026 i pominięcie przy powołaniach do reprezentacji Francji na początku kadencji Zinedine’a Zidane’a skłaniają bramkarza do szukania rozwiązania. Chevalier nadal jest zdeterminowany, by odwrócić swoją sytuację w klubie.
Osoby z jego otoczenia podkreślają, że zawodnik zachowuje cierpliwość i ciężko pracuje. „Chevalier nadal jest cierpliwy i pracuje z pełnym zaangażowaniem. Pogodził się z tym, że pozostaje w cieniu” – przekazała osoba z jego otoczenia.
Francuz jest gotowy walczyć o miejsce w podstawowym składzie PSG. Aby wrócić do reprezentacji, potrzebuje jednak regularnych występów. Jeśli nie zdoła wywalczyć miejsca między słupkami paryżan, może zmienić klub podczas styczniowego okna transferowego.
Safonow wyprzedził Francuza w hierarchii
PSG liczy na zmianę układu sił wśród bramkarzy, szczególnie jeśli forma Safonowa zacznie spadać. Na razie rosyjski golkiper może jednak liczyć na duże zaufanie klubu.
Chevalier dołączył do PSG latem 2025 roku, przechodząc z Lille za 40 milionów euro. W poprzednim sezonie rozegrał 26 spotkań w barwach paryskiego klubu i stracił 28 bramek. W trakcie kampanii przegrał rywalizację z Safonowem. W obecnym sezonie nie wystąpił jeszcze w żadnym meczu.
