Paris Saint-Germain ma być głównym kandydatem do pozyskania Erlinga Haalanda. Jeśli norweski napastnik odejdzie z Manchesteru City, paryski klub może wyłożyć na niego rekordową sumę.
PSG szuka następcy Ousmane’a Dembélé
Według doniesień przytaczanych przez Football365, powołujące się na „Le Parisien”, PSG jest obecnie faworytem w walce o Haalanda. Norweg miałby być idealnym następcą Ousmane’a Dembélé, który przyszłego lata skończy 30 lat. Zdobywca Złotej Piłki może przenieść się do Arabii Saudyjskiej.
Haaland nie jest skłonny pozostać w Manchesterze City, jeśli klub zostanie zdegradowany z Premier League w związku z zarzutami dotyczącymi naruszeń finansowych. Wcześniejsze doniesienia z Manchesteru mówiły o klauzuli odstępnego wynoszącej 175 milionów euro. Pojawiły się jednak również informacje, że zapis ten usunięto z kontraktu podpisanego przez piłkarza w styczniu 2025 roku.
Transfer może kosztować ponad 222 miliony euro
Obecna umowa Haalanda obowiązuje do lata 2034 roku. Manchester City nie będzie chciał sprzedać napastnika za niewielką kwotę nawet w przypadku spadku z ligi, dlatego zainteresowane kluby musiałyby przygotować się na duży wydatek.
Real Madryt i Barcelona mierzą się z problemami finansowymi, co może utrudnić im rywalizację z dysponującym dużymi środkami PSG. Znaczenie mogą mieć także bliskie relacje właścicieli paryskiego klubu i Manchesteru City. Kwota transferu mogłaby przekroczyć rekord 222 milionów euro, które PSG zapłaciło za Neymara w 2017 roku. Transfermarkt wycenia obecnie Haalanda na 220 milionów euro.
