Od kilku lat można zauważyć ogromną zmianę jeśli chodzi o rozchwytywalność piłkarzy PSG. Ogromna w tym zasługa Luisa Camposa, ale również pracy Luisa Enrique. To ich wspólne działania pozwalają klubowi posiadać zrównoważoną kadrę, która jednocześnie mierzy się z wieloma ofertami zmiany klubu. Jedna z nich pochodzi od Atletico, które poważnie rozważa transfer pomocnika PSG.
Mowa o Kang-In Lee, koreańskim pomocniku, który może grać również na pozycji skrzydłowego. Do PSG trafił za nieco ponad 20 milionów euro z Mallorci. Uważano go początkowo za transfer bardziej marketingowy, który ma przyciągnąć nowe rzesze fanów z Azji do coraz bardziej popularnej ekipy ze stolicy Francji. Szybko jednak okazało się, że może stać się ważną postacią zespołu. Jego dominujące cechy szybko dały o sobie znać w zespole.
Ma kapitalnie ułożoną lewą nogę, którą może zarówno strzelać jak i asystować. Pomimo drobnej budowy umie też walczyć o piłkę i przede wszystkim dryblować. Niektórzy nazywali go „Koreańskim Messim” co jest może trochę przesadzone. Aczkolwiek został on najlepszym piłkarzem Azji za sezon 24/25, więc mówimy tutaj o dużej skali talencie. Wszystko to bacznie monitorują inne zespoły, które coraz poważniej rozważają angaż Lee u siebie w zespole.
Liderem jeśli chodzi o zainteresowanie jest bez wątpienia Atletico Madryt. „Rojiblancos” już zimą próbowali pozyskać Koreańczyka, który jednak został w klubie. Zdaniem Sachy Tavolieriego odbyła się kolejna partia rozmów, choć nic nie zostało ustalone, no może poza ceną. PSG miało wycenić go na 40 milionów euro, jednak obecny plan zakłada przedłużenie umowy za wszelką cenę.
Jeśli nie uda się dopiąć przedłużenia kontraktu, który wygasa w czerwcu 2028 roku bardzo możliwe, że PSG przyjrzy się ofertom za zawodnika. Poza Atletico interesują się nim kluby z Premier League, jednym z nich na pewno jest Aston Villa, ale również Arsenal miał pytać o pomocnika. Portal Transfermarkt wycenia go na 25 milionów euro.
