Bez wątpienia bez jego udziału PSG zdecydowanie nie mogłoby uznać dotychczasowego sezonu za udany. Ba, nie mieliby ani jednego trofeum! Nic więc dziwnego, że jego usługami interesuje się międzynarodowe towarzystwo.
Goncalo Ramos przed sezonem 2025/2026 musiał podjąć trudną decyzję. Luis Enrique miał spotkać się z napastnikiem i nakreślić mu plan na jego osobę w PSG. Miał pełnić rolę jokera, kogoś kto wejdzie w trudnym momencie i wesprze zespół swoją skutecznością. Portugalczyk na pewno przyjął te informacje z lekkim rozczarowaniem, ale zgodził się objąć tę rolę z której wywiązuje się z nawiązką.
Gdyby nie jego trafienia to moglibyśmy zapomnieć o Superpucharze Europy czy Francji a również o Pucharze Interkontynentalnym. Nie można też zapomnieć o jego trafieniu na 2:1 z FC Barceloną. Te liczby jasno pokazują, że jest bardzo ważnym elementem składu. Nie dziwi też fakt,,że jego usługami, ze względu na sytuację, zaczęły interesować się inne zespoły.
Już jakiś czas temu informowano o zainteresowaniu Newcastle United, które musiało obejść się smakiem. Teraz jak podaje Ekrem Konur – do tej listy dopisać można kolejne zespoły. Zdaniem dziennikarza zabiegać o niego mają Aston Villa, Crystal Palace oraz Atletico Madryt. Odpowiedź PSG była jednak jasna – nie sprzedamy go w trakcie sezonu.
Do rozmów zapewne powróci się latem, wtedy Portugalczykowi zostaną dwa lata kontraktu. Mało prawdopodobne jest przedłużenie, więc wtedy paryżanie powinni zacząć rozglądać się za możliwością sprzedaży. Na razie jednak nie ma to tym mowy.
