Przed spotkaniem pucharowym pomiędzy PSG a Paris FC na murawę wyszła dobrze znana postać – Mamadou Sakho. Ogłosił on, że zdecydował się na zakończenie bogatej piłkarskiej kariery.
Jego przygoda z piłką rozpoczęła się od drużyn młodzieżowych Paris FC, jednak bardzo szybko jego potencjał zauważono w PSG. Zdecydowano się na jego transfer i w kolejnych latach wspinał się po szczeblach kariery w „Les Parisiens”. Debiut zanotował w sezonie sezonie 07/08 występując w 16 spotkaniach „Les Parisiens” . W kolejnym był już podstawowym zawodnikiem zespołu i funkcję te pełnił do końca swojej przygody ze stolicą Francji czyli sezonu 2012/2013.
Wtedy na jego transfer zdecydował się Liverpool, który zapłacił za niego 19 milionów. Spędził tam trzy sezony, w czwartym został zdegradowany do drużyny U-23 i odszedł do Crystal Palace. „Orły” z kolei zapłaciły za niego nieco ponad 28 milionów. W londyńskiej ekipie występował od sezonu 16/17 aż do 20/21. Tam powtórzyła się sytuacja z Liverpoolu – degradacja i odejście.
Wtedy Sakho podjął decyzję o powrocie do Francji. Zagrał tam dwa pełne sezony a w trzecim rozwiązał umowę i jako wolny zawodnik dołączył do Torpedo Kutaisi. To był ostatni klub w jego karierze. Po sezonie 2025 zdecydował, że czas powiedzieć stop. Łącznie w swojej karierze rozegrał 437 spotkań w których zdobył 13 bramek i 5 asyst. Warto w tej sytuacji również podkreślić, że był najmłodszym kapitanem w historii PSG.
Ogłosił to tam, gdzie wszystko się zaczęło. W Paryżu na pełnym Parc des Princes, gdzie pożegnały go tłumy fanów. Piękna klamra na pięknej karierze.
