Ferran Torres zdobył dwie bramki w debiucie i uratował Paris Saint-Germain przed porażką z Rennes. Po spotkaniu zakończonym remisem 2:2 Luis Enrique pochwalił nowych zawodników, ale podkreślił, że jego zespół wciąż musi poprawić wiele elementów swojej gry.
Enrique zadowolony z nowych zawodników
Paris Saint-Germain przegrywało już 0:2 w meczu z Rennes, jednak dwa trafienia Ferrana Torresa pozwoliły mistrzom Francji wywalczyć jeden punkt. Hiszpan, który tego lata dołączył do zespołu, zaliczył znakomity debiut.
„Nie poradził sobie źle, prawda? Zdobył dwie bramki, ale jestem zadowolony ze wszystkich zawodników, którzy weszli na boisko w bardzo trudnym meczu. W pierwszej połowie mieliśmy duże problemy z kontrolowaniem Rennes. Rywale byli groźni w kontratakach i strzelili dwa piękne gole” – powiedział Luis Enrique.
Trener PSG zaznaczył, że spotkanie było wymagające, ale jednocześnie pokazało, iż jego drużyna ma wielu zawodników gotowych do gry. „Pozyskujemy piłkarzy, z którymi chcemy przejść długą drogę” – dodał szkoleniowiec.
Walka o miejsce w podstawowym składzie będzie jeszcze trudniejsza
Podczas konferencji prasowej Luis Enrique został zapytany o rywalizację o miejsce w wyjściowym składzie. Hiszpan przyznał, że konkurencja będzie większa niż w poprzednim sezonie.
„Oczywiście. Zawsze staramy się wybierać najlepszych zawodników na każdy mecz. Jest trudniej niż w ubiegłym roku i właśnie do tego dążymy. Uważam, że mieliśmy bardzo dobre okno transferowe, a nadal jesteśmy otwarci na różne możliwości” – stwierdził Enrique.
Trener Paris Saint-Germain podkreślił również, jak trudno jest regularnie odnosić zwycięstwa na najwyższym poziomie. „Wszyscy wiedzą, jak trudno jest drużynie ciągle wygrywać. Jasne jest, że nadal musimy się poprawiać” – powiedział.
PSG musi poprawić grę po stracie piłki
Spotkanie z Rennes przypominało Luisowi Enrique ubiegłotygodniowy mecz o Superpuchar Francji, w którym PSG przegrało z Lens 0:1. Szkoleniowiec zwrócił jednak uwagę na różnicę w intensywności obu spotkań.
„Mecz z Lens był bardzo dobry. Dzisiejszy już nie. Różnica w tempie była ogromna. W Ligue 1 trzeba być lepiej przygotowanym i bardziej uważnym. To dopiero pierwsza kolejka, więc nadal musimy się rozwijać. Dzisiejsze spotkanie było bardzo wyraźnym testem” – ocenił Enrique.
„PSG nie wygrało absolutnie nic. Każdego dnia, w każdym meczu i na każdym treningu musimy pokazywać, że jesteśmy gotowi” – dodał trener.
Jednym z największych problemów paryżan były kontrataki Rennes. Gospodarze kilkukrotnie wykorzystali niewłaściwe ustawienie zawodników PSG i stworzyli zagrożenie pod bramką rywali.
„To był jeden z naszych atutów w ostatnich trzech sezonach. W tym aspekcie byliśmy bardzo uważni. Wiele zależy od fizycznej dyspozycji zawodników, a także od ich ustawienia. Jeśli choć trochę stracisz koncentrację, możesz mieć problemy. Napastnicy Rennes byli niebezpieczni i trudno było ich kontrolować” – wyjaśnił Luis Enrique.
Żółta kartka dla Luisa Enrique
Hiszpan w trakcie spotkania często żywiołowo reagował na wydarzenia na boisku. W drugiej połowie został ukarany żółtą kartką, co również wywołało pytania podczas konferencji prasowej.
„Wynik był katastrofalny. Odbywamy spotkania z sędziami, podczas których mówią nam, że będą podejmować określone decyzje, a ja byłem zdenerwowany niektórymi sytuacjami” – tłumaczył trener Paris Saint-Germain.
