Po strzeleniu piątek bramki Marsylii Luis Enrique podjął bardzo ważną decyzję. Dał szansę debiutu Dro Fernandezowi, który odpłacił się dobrym wejściem w mecz. Po nim osaczony przez dziennikarzy tak skomentował swój pierwszy mecz w nowych barwach.
„To był mój pierwszy mecz i jestem bardzo szczęśliwy. Czułem się bardzo komfortowo i chciałbym podziękować wszystkim moim kolegom z drużyny, którzy ułatwili mi zadanie, a także całemu personelowi. Atmosfera na stadionie? Niesamowita! Szczerze mówiąc, nigdy nie wyobrażałem sobie, że mecz może mieć taką intensywność, taką atmosferę… Jestem bardzo wdzięczny kibicom, którzy nas wspierali i nadal to robią”.
