Paryżanie wracają dzisiaj do rywalizacji w Lidze Mistrzów. Na Estadio Jose Alvalade PSG zmierzy się z lizbońskim Sportingiem. To będzie pierwsze takie spotkanie od lat oraz pierwsze w rozgrywkach europejskich.
Po dłuższej przerwie wracają najlepsze rozgrywki europy. „Les Parisiens” zajmują obecnie trzecią lokatę w tabeli, jednak musimy cały czas trzymać się na baczności. Przy niekorzystnych wynikach możemy nawet wypaść poza TOP8. Wszystko przez fakt, że górna część tabeli jest bardzo ściśnięta. PSG ma 13 punktów a piętnasta Barcelona ma ich tylko trzy mniej. To pokazuje jak wyrównane są tegoroczne rozgrywki.
Co ciekawe będzie to pierwsze spotkanie ze Sportingiem w naszej historii w rozgrywkach europejskich. Mieliśmy okazję zagrać z nimi jedynie w 2010 roku, było to jednak spotkanie towarzyskie, które zakończyło się wynikiem 4:2 dla PSG. Miejmy nadzieję, że to zakończy się podobnym wynikiem. Musimy mieć bowiem na uwadze, że Sporting na własnym obiekcie czuje się bardzo dobrze w Lidze Mistrzów.
W tym sezonie nie zanotowali jeszcze ani jednej porażki. Wygrali z Kairatem, Marsylią i Club Brugge. Co prawda każda z tych drużyn odbiega nieco poziomem od PSG, jednak pokazuje jednocześnie, że lizbończycy są bardzo niebezpieczni na Estadio Jose Alvalade. Musimy więc podejść do tego spotkania z dużą determinacją, skupieniem i pewnością siebie.
Będziemy też musieli zmierzyć się z brakami kadrowymi, bowiem wciąż niedostępnych jest pięciu zawodników: Mbaye, Hakimi, Lee, Ndjantou i Neves. Miejmy nadzieję, że ich nieobecność nie wpłynie na wynik meczu i jutro wrócimy do Paryża z trzema punktami i uśmiechem na ustach. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 21:00.
