Paris Saint-Germain wygrało z Olympique’em Marsylia 2:1 w hicie Ligue 1. Paryżanie długo nie potrafili wykorzystać swoich okazji, ale po golach Ferrana Torresa i Marquinhosa sięgnęli po zwycięstwo.
PSG dominowało, ale nie potrafiło strzelić gola
Obie drużyny przystępowały do spotkania po słabym początku sezonu. Marsylia znajdowała się w strefie spadkowej, natomiast Paris Saint-Germain miało na koncie tylko jedno zwycięstwo po czterech kolejkach. Illya Zabarnyi ponownie rozpoczął mecz na ławce rezerwowych.
Od początku spotkania to gospodarze mieli zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki. PSG oddało łącznie 12 strzałów, lecz tylko jeden z nich był celny. Désiré Doué przedarł się w pole karne i uderzył po rykoszecie, a piłka wyszła na rzut rożny. Później Ousmane Dembélé znalazł się praktycznie sam na sam z Jeffreyem de Lange, ale przeniósł piłkę zarówno nad bramkarzem, jak i nad poprzeczką.
W 27. minucie Marsylia straciła Igora Paixão. Zawodnik źle upadł po walce w powietrzu z Warrenem Zaïre-Emerym i musiał opuścić boisko. W jego miejsce pojawił się Angel Gomes. PSG odpowiedziało jeszcze niecelnym uderzeniem Vitinhi z dystansu.
Pod koniec pierwszej połowy Marsylia stworzyła kilka okazji. Neal Maupay fatalnie uderzył wzdłuż bramki, a Amine Gouiri przewrócił się w polu karnym PSG, jednak sędzia nie zdecydował się podyktować rzutu karnego. Angel Gomes próbował jeszcze zaskoczyć bramkarza strzałem z narożnika pola karnego, lecz posłał piłkę wysoko nad bramką. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Ferran Torres dał PSG prowadzenie
Po zmianie stron paryżanie ponownie ruszyli do ataku. Khvicha Kvaratskhelia próbował efektownie wykończyć piętą podanie Dembélé, ale piłka minęła słupek. Chwilę później Dembélé uderzył wysoko nad bramką po dośrodkowaniu Nuno Mendesa, a João Neves nie trafił do siatki z kilku metrów po zgraniu portugalskiego obrońcy.
W ciągu kolejnych minut na boisku pojawili się Ferran Torres oraz Maghnes Akliouche. Wejście hiszpańskiego napastnika szybko przyniosło efekt. W 53. minucie Désiré Doué dośrodkował z lewej strony, a Torres urwał się obrońcy i strzałem głową pokonał de Lange’a.
Dla Ferrana Torresa był to już siódmy gol w siódmym meczu w barwach PSG. Hiszpan chwilę później mógł podwyższyć prowadzenie. Doué tym razem dograł po ziemi z prawego skrzydła, a Torres uderzył w kierunku dolnego rogu bramki. De Lange zdołał jednak odbić piłkę.
Marquinhos zapewnił paryżanom zwycięstwo
Marsylia niespodziewanie doprowadziła do wyrównania w 72. minucie. Angel Gomes otrzymał podanie od Gouiriego przed polem karnym PSG, wbiegł w szesnastkę, łatwo minął Williana Pacho i precyzyjnym strzałem pokonał Matwieja Safonowa. Na tablicy wyników pojawił się rezultat 1:1.
Paris Saint-Germain odpowiedziało niemal natychmiast. Po serii rzutów rożnych Nuno Mendes ponownie dośrodkował w pole karne, a przy dalszym słupku pojawił się Marquinhos. Pierwsze uderzenie Brazylijczyka obronił de Lange, ale kapitan PSG skutecznie dobił piłkę.
Trzy minuty później sytuacja Marsylii jeszcze się pogorszyła. Timothy Weah otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko, pozostawiając swój zespół w osłabieniu.
PSG mogło zdobyć trzecią bramkę. De Lange obronił mocny strzał Nuno Mendesa z dystansu, a później portugalski zawodnik dograł do niepilnowanego Akliouche’a. Francuz oddał jednak niecelne uderzenie z obrotu. W doliczonym czasie gry Redouane Bougheraba wpadł jeszcze na Safonowa, lecz rosyjski bramkarz zdołał kontynuować spotkanie.
Paris Saint-Germain utrzymało prowadzenie do końcowego gwizdka i pokonało Olympique Marsylia 2:1.
