Ousmane Dembele ma za sobą najpewniej najlepszy mecz w sezonie 2025/2026. Zanotował dwa gole i asystę w wygranym 5:0 spotkaniu z Marsylią. Te dwie bramki pozwoliły mu przebić magiczną barierę. O co chodzi?
Francuz zdążył już zadać kłam opiniom internetowych ekspertów, że „zmienił szpitale Barcelony na szpitale w Paryżu”. Od momentu dołączenia do zespołu praktycznie nie notuje on żadnych kontuzji, poza tym stał się liderem, którym nigdy nie potrafił być chociażby Neymar czy Mbappe. Być może poziomem od nich nieco odbiega, jednak dla kolegów jest wsparciem stukrotnie większym.
Nie można jednak powiedzieć, że jedynie altruizmem potrafi się wykazać. Nie bez powodu otrzymał Złotą Piłkę za sezon 2024/2025 w którym w 53 spotkaniach strzelił 35 bramek i zanotował 16 asyst. Obecnie daleko mu jednak do formy z tamtych rozgrywek. Zaczęły pojawiać się głosy, że był to jednorazowy „wybryk”. Również temu zdał się zadać kłam swoim występem w „Le Classique”.
Strzelił dwie bramki do czego dołożył asystę. Poza tym był bardzo aktywny na boisku co przełożyło się na nagrodę MVP. Szczególnie pamiętać będzie on drugie trafienie, gdzie jak tyczki minął Balerdiego i Medinę. Te trafienia pozwoliły mu też przebić magiczną barierę 50 bramek w barwach PSG. Na stałe więc wpisuje się do kanonu klubowych statystyk.
Ousmane z pewnością jednak nie rozpamiętuje statystyk i przygotowuje się w pocie czoła do zbliżających się spotkań. Pod koniec tygodnia PSG zmierzy się z Rennes a już w przyszłym przystąpi do rywalizacji o 1/8 finału Ligi Mistrzów. Naszym rywalem będzie zawsze niewygodna ekipa Monaco.
