Lucas Hernandez nie za dobrze wspominać będzie spotkanie z Tottenhamem w Lidze Mistrzów. Za głupi faul otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę a teraz UEFA potwierdziła długość jego zawieszenia. Trąci to lekkim absurdem.
Trzeba przyznać, że choć kara jest nieco absurdalna w porównaniu do wykroczenia, to Hernandez na zawieszenie zasłużył. Nie jednak w takim wymiarze jaki otrzymał. Ma bowiem pauzować przez trzy mecze za atak łokciem na Xaviego Simonsa. Przypomnimy jedynie, że Luis Diaz otrzymał identyczną karę, która została skrócona przez władze do dwóch meczów.
Nie pozostaje nam więc nic innego niż odwołać się od tej decyzji, która jest wielce niezrozumiała. Faul był głupi, to fakt, jednak nie przyniósł on żadnej szkody Simonsowi, co innego Diaz, który wykluczył Hakimiego na ponad dwa miesiące. Widać, że panują tutaj podwójne standardy…
Obecna kara oznacza, że Hernandez nie będzie mógł zagrać do końca fazy ligowej. Opuści tym samym spotkania z Athleticiem Bilbao, Newcastle oraz Sportingowi Lizbona. PSG z pewnością odwoła się od tej decyzji. Na razie jednak Hernandez w Lidze Mistrzów trochę sobie odpocznie.
