Z pewnością nie takiej reakcji ze strony Seeny’ego Mayulu spodziewało się PSG. Francuz otrzymał propozycję nowego kontraktu z klubem, który został odrzucony. Wszystko rozbija się, jak można się domyślić, o pieniądze. Na razie rozmowy stoją w martwym punkcie.
Senny Mayulu to bez wątpienia jeden z symboli zmiany polityki w PSG. Od momentu dołączenia do zespołu Luisa Enrique regularnie otrzymuje on szanse i wykorzystuje je. Strzela ważne bramki, asystuje i spełnia wszelkie założenia taktyczne. Jedynym problemem była długość jego kontraktu, który wygasa w czerwcu 2027 roku. Wiedząc o zainteresowaniu wielu innych zespołów klub podjął rozmowy z zawodnikiem w sprawie jej przedłużenia.
Nie spodziewali się, że zostanie ona praktycznie z miejsca odrzucona. Jak podaje portal ICI Paris Ile-de-France – rozbieżności pomiędzy oferowaną a oczekiwaną pensją są ogromne. Przez to rozmowy nie posuwają się do przodu. Sytuacja jest napięta szczególnie, że sam Mayulu zdaje sobie sprawę z ofert innych zespołów. Być może w taki sposób chce wymusić przyjęcie jego warunków co jednak najpewniej się nie wydarzy.
Klub postawił przecież na rozsądną politykę, premiującą rozwój i zaangażowanie. Nie będą chcieli z tego zrezygnować, nawet na rzecz wychowanka. Chcą tym zapewne jasno dać do zrozumienia, że PSG nie jest już kurą znoszącą złote jajka i nie będzie szastać pieniędzmi na prawo i lewo. Oczywiście informacje te nie są zweryfikowane więc trzeba brać na nie poprawkę, jednak sam fakt pojawienia się takich informacji jest niepokojący.
