Luis Enrique po spotkaniu odpowiedział na pytania dziennikarzy oficjalnej strony klubowej. Ma mieszane uczucia po tym spotkaniu, jednak jest zadowolony, że ostatecznie się to udało.
„Moje pierwsze wrażenie: co za walka. To był dziwny mecz. Muszę powiedzieć, że z ostatnich sześciu meczów tutaj wygraliśmy tylko dwa. To pokazuje, jak trudne jest to zadanie, ale chciałbym rozpocząć tę reakcję od podziękowań dla naszych kibiców. Są niesamowici. Kiedy przegrywaliśmy 2:0, słyszeliśmy tylko naszych kibiców, pełni pewności siebie i wspierający drużynę. To zwycięstwo jest dla nich. To było niesamowite i jesteśmy bardzo zdeterminowani, aby nadal się doskonalić. Mecz był trudny, ponieważ dwa razy pokonali naszą presję i strzelili dwa gole. Trudno było odwrócić losy meczu, ale muszę pogratulować zawodnikom, zarówno indywidualnie, jak i zbiorowo, ponieważ uważam, że zasłużyliśmy na to zwycięstwo, nawet jeśli było ono trudne.
„Byliśmy bardzo skoncentrowani. Ponieważ w piłce nożnej jest wiele momentów w meczu, w których można stracić pewność siebie, w których można mieć problemy. Pokonanie tego nie jest łatwe. Udało nam się to w pierwszej połowie, ale potem nie wykorzystaliśmy rzutu karnego, co jeszcze bardziej podkopało naszą pewność siebie. Rywalizacja jest zacięta i trudno jest grać dobrze przez cały czas. Trzeba zrozumieć, że jesteśmy bardzo młodą drużyną i odczuwamy presję. W zeszłym roku była to inna presja, ponieważ nikt nie wierzył, że zostaniemy mistrzami. W tym roku jesteśmy pod presją, lubimy tę presję, to nie jest wymówka, trzeba zrozumieć, że pokonanie tej presji nie jest łatwe, ale jestem zadowolony”.
