Nuno Mendes od momentu dołączenia do PSG z roku na rok prezentuje coraz lepszą formę. Prawdziwe przełamanie przyszło w sezonie 24/25, kiedy to bezapelacyjnie był czołowym bocznym obrońcą świata. Niedługo może też zostać najlepszym lewym obrońcą w historii PSG. Przynajmniej pod względem niektórych statystyk.
Od momentu dołączenia do zespołu na zasadzie wypożyczenia w 2021 roku regularnie buduje on swoją pozycję w klubie. U Luisa Enrique jest niemal etatowym zawodnikiem bez którego siła zespołu zdecydowanie maleje. Potwierdził to statystykami z sezonu 24/25 w których zdobył 6 goli i 6 asyst. Teraz, w połowie sezonu, jest bardzo bliski pobicia tego wyniku.
Ma bowiem na koncie po 5 goli i asyst więc niemal pewne jest, że przebije swój wyczyn z poprzednich rozgrywek. Każda kolejna asysta pozwoli mu zbliżyć się do legendy klubu – Maxwella i tytułu najlepszego asystującego lewego obrońcy w historii. Ma bowiem na koncie 20 kluczowych podań, Maxwell o cztery więcej.
Wiele wskazuje więc na to, że jeszcze w tym sezonie może przebić jego wynik i zostać samodzielnym liderem klasyfikacji. Mocno trzymamy za to kciuki!
