Thomas Tuchel oraz zawodnicy ocenili spotkanie

PSG pewnie pokonało Dijon i w dalszym ciągu lideruje w tabeli Ligue 1. Sprawdźcie co po wygranej mieli do powiedzenia nasi zawodnicy oraz trener.

Thomas Tuchel

“Przy 1:0 zawsze jest nerwowo, wszystko może się zdarzyć i trzeba być ostrożnym. Mieliśmy sporo szans na strzelenie bramki, ale nie mieliśmy szczęścia. Druga bramka to był nasz cel i byliśmy na nim skoncentrowani. To było koniecznością, by wybrać to spotkanie. 4:0 to dobra wygrana. Napastnicy? Dziś Cavani miał trudności, by strzelić bramkę, ale jest jeszcze Icardi w składzie. Po ciężkich treningach, jakie miał zasłużył, by strzelić bramkę.”

Pablo Sarabia

“To ważna wygrana i bardzo się z tego cieszymy. Mieliśmy sporo szans i uzyskaliśmy dobry wynik. Mamy przekonanie do naszych umiejętności, do tego, że potrafimy strzelać i kreować okazje. Icardi ? Jesteśmy szczęśliwi z powodu jego bramki. To dobrze mu zrobi, ponieważ zyska pewność siebie. Szczególnie w momencie, w którym wchodził z ławki i strzelił w pierwszym kontakcie z piłką. Wiemy, że jest ważny dla zespołu.”
Marquinhos “To było dobre spotkanie. Udało nam się strzelić pierwszą bramkę, a potem była chęć na kolejne w szybkim czasie. Mieliśmy okazje, ale udało się dopiero w późniejszym fragmencie spotkania. Nie jest ważne, kto strzela bramki. Ważne, że wygrywamy. Możemy być zadowoleni, ponieważ nie straciliśmy bramki, graliśmy wysokim pressingiem. Kontrolowaliśmy ten mecz i to jest ważne w kontekście całego sezonu i pewności siebie Taktyka? Dziś zacząłem w środku pola, po wejściu Paredesa przeszedłem do obrony. To był dobry moment, by pewne rzeczy sprawdzić. Mecz z Lyonem to również będzie okazja do sprawdzenia paru rzeczy. Wszyscy myślą o 11 marca, ale nie zapominajmy o wcześniejszych spotkaniach.”

Keylor Navas 

“Zespół zagrał bardzo dobre spotkanie. Mamy wiele pozytywów po tym spotkaniu, ponieważ zespół pracuje bardzo ciężko każdego dnia. Dziś otrzymaliśmy nagrodę za tą pracę. Byliśmy cierpliwi i strzeliliśmy bramkę we właściwym czasie.”

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *