Scaloni: ” Chcielibyśmy, aby Paredes częściej grywał w PSG”

Leonardo Paredes to jeden z podstawowych graczy Lionela Scaloniego w środku pola. Trener reprezentacji Argentyny ubolewa nad jego statusem w Paryżu. Zawodnik według szkoleniowca powinien grywać częściej.

Na ratunek podopiecznemu

Sytuacja Paredesa w PSG nie wygląda za ciekawie. Zawodnik jedynie z konieczności grywa w stolicy Francji. Ciężko jest mu przebić się do podstawowej jedenastki gdzie pierwsze skrzypce grają Marquinhos, Veratti czy Gueye. Na zmianę tego stanu rzeczy liczy Lionel Scaloni- trener reprezentacji Argentyny, który wypowiedział się niedawno dla TyC Sports:

” Ja i wszyscy moi współpracownicy szanujemy Leonardo, którego naprawdę lubimy. W tej chwili jego  sytuacja w PSG jest trochę skomplikowana i chcielibyśmy, żeby miał więcej ciągłości w grze swojej pozycji. Dzięki zaufaniu mógłby dać swojej drużynie zdecydowanie więcej. Chcielibyśmy, aby grywał w PSG zdecydowanie częściej”

Wiele trzeba poprawić

Scaloni mocno wspiera swojego zawodnika i stara się w jakiś sposób wpłynąć na decyzje Thomasa Tuchela odnośnie Argentyńczyka, jednak na próżno. Niemiecki szkoleniowiec PSG pozostaje nieugięty i konsekwentnie stawia na innych graczy w środku pola. W dalszej części wywiadu dla TyC Sports wypowiada się o błędach i niedociągnięciach w grze Paredesa:

“To interesujący zawodnik, którego największą wadą jest gra bez piłki. Ma problem z ustawianiem się na pozycji i gubi się bez futbolówki przy nodze. Jeśli uzyska zaufanie PSG jego gra może się tylko poprawić, ponieważ kiedy ma piłkę, jest jednym z najlepszych na świecie. Oprócz gry bez piłki Leonardo musi poprawić swoje nastawienie, ponieważ często jest zbyt agresywny. Rozmawiałem z nim i obaj uważamy, że musi się bardziej kontrolować i wiedzieć, kiedy być twardym a kiedy grać w piłkę.”

Leonardo pozostaje czekać na lepszy okres w swojej karierze i wziąć do siebie słowa szkoleniowca reprezentacji. W tym zawodniku jest potencjał, który mógłby dać PSG wiele. Musi jednak wykrzesać z siebie 110%, póki co nie widać tego zaangażowania z jego strony.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *