Close Menu
    Facebook
    PSGonline.pl
    • Aktualności
    • Transmisje
    • Typy
    • Skróty
    PSGonline.pl
    Strona główna » Juventus » Słodko gorzka wygrana PSG w Turynie
    Aktualności

    Słodko gorzka wygrana PSG w Turynie

    3 listopada 2022

    W ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów PSG udało się do Włoch, gdzie w Turynie miało walczyć o wygraną w swojej grupie. Co prawda Benfica musiałaby wygrać wysoko, jednak wciąż niebezpieczeństwo wisiało nad głowami. Zwycięstwo przyszło w bólach i niestety było bardzo gorzkie.

    W składzie na to spotkanie zabrakło pauzującego za kartki Neymara, zastąpił go Soler. Na środku pomocy zagrali natomiast Veratti, Vitinha i Ruiz. W obronie, mimo wyleczenia kontuzji przez Nuno, wystąpił Juan Bernat. Pierwsza połowa w Turynie rozpoczęła się od intensywnego ataku Juventusu, który chciał przetestować nasze szyki obronne. Po przetrwaniu początkowej fali do ataku ruszyło PSG, ofensywa szybko się opłaciła. Mbappe ponownie operujący blisko swojej ulubionej strefy zszedł do środka boiska i pięknym, płaskim strzałem pokonał Szczęsnego.

    Bramka padła w pierwszym kwadransie meczu, to ponownie rozruszało grę obu ekip, bardzo aktywni po stronie gospodarzy byli Filip Kostić i Arkadiusz Milik. W Paryżu natomiast nastąpiły zmiany, kontuzjowanego Ruiza zastąpił Renato Sanches. Być może to właśnie ta zmiana lekko zburzyła plan Galtiera na to spotkanie. Do końca pierwszej części to Juventus więcej atakował, to oni byli drużyną dominującą, jednak mało z tych ofensyw wynikało, aż do końcowych minut.  Bernat nie sięgnął piłki zagranej na prawą stronę boiska, po podaniu Cuadrado do środka boiska  Bonucci wpakował piłkę do siatki i mieliśmy remis. Na własne życzenie remisowaliśmy to starcie, po przerwie jednak trzeba było spodziewać się trudnej przeprawy.

    Faktycznie tak się również stało, gra po wyrównaniu stanu meczu stała się ciężko strawna, obie ekipy budowały zasieki i nie chciały pozwolić na stratę drugiej bramki, a z przodu może coś wpadnie. Niestety, taka filozofia sprawiała, że lądowaliśmy na drugiej pozycji w grupie, bo Benfica sprawiała dzikie lanie Maccabi. Z tego względu trener Galtier dokonał zmian, boisko opuścili Soler i Bernat, ich miejsca zajęli Ekitike i Nuno Mendes. To ten drugi był bohaterem tego starcia, jego rajd lewą stroną boiska i bramka to  istne wejście smoka! Pozwoliło ono objąć PSG prowadzenie, którego nie chciało oddać już do końca. Juventus nie miał czym zagrozić, co prawda dokonał zmian, jednak młodzieżowcy nie byli w stanie przechylić szali zwycięstwa na korzyść Włochów.

    Ta wygrana ma dla nas niestety bardzo gorzki wydźwięk, ciężka przeprawa z Juventusem nie umknęła uwadze naszych portugalskich rywali, którzy roznieśli Maccabi 6-1 i…. wygrali grupę…. Tak, zamiast trafić na Lipsk czy Borussię znowu przytrafi nam się Bayern albo Real Madryt, na własną nieprzymuszoną wolę. Pozostaje nam trzymać kciuki za dobre losowanie i nie zakończenie Ligi Mistrzów na pierwszej części fazy pucharowej…

    Juventus Liga Mistrzów PSG relacja ze spotkania
    Obserwuj PSGonline w Google News
    Share. Facebook Twitter Copy Link
    Wojciech Jagodziński
    Wojciech Jagodziński
    • Facebook

    Fanatyk sportów ekstremalnych, orientalnego żarcia i jednośladów. Swoją przygodę z dziennikarstwem rozpocząłem jeszcze przed studiami pracując w sekcji żużlowej Wybrzeża Gdańsk. Niedługo później hobby stało się pracą, pracą którą uwielbiam. Rodowity gdańszczanin z krwi i kości, który za nic nie myśli opuszczać swojego ciepłego gniazdka.

    Przeczytaj również

    To się nazywa motywacja! Wrócił do treningów!

    4 grudnia 2025

    Kolejny klub w kolejce po niewypał transferowy PSG?

    4 grudnia 2025

    Młody Francuz dołączy do PSG? Znamy warunki kontraktu?

    4 grudnia 2025
    PSGonline.pl
    Facebook
    • Kontakt
    • Reklama
    • Polityka prywatności
    Serwis wyłącznie dla osób powyżej 18 lat. Hazard może uzależniać. Graj odpowiedzialnie. Szczegóły
    Copyright © 2025 PSGonline.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.