Mauricio Pochettino

Mauricio Pochettino: Paryż zawsze był w moim sercu

Mauricio Pochettino został nowym trenerem PSG. Argentyńczyk podpisał dwuletnią umowę z opcją przedłużenia o rok. Oficjalna strona PSG przeprowadziła nieco dłuższą rozmowę z trenerem. Zobaczcie co miał do powiedzenia. 

Mauricio, jakie to uczucie być trenerem PSG? 

Jestem bardzo szczęśliwy mogąc być tutaj. Myślę, że to wspaniała szansa i bardzo ciekawy projekt. Cieszę się, że mogę być zaangażowany w niego.

Jakie są twoje pierwsze wrażenia po powrocie do Paryża?

Jest to bardzo ekscytujące, że mogę tutaj wrócić i nawiązywać relacje ponownie. Zawsze śledziłem losy klubu po tym jak z niego odszedłem. Miałem dobre relacje z fanami a Paryż to jeden z największych klubów na świecie w tej chwili. Wygrywanie w takim klubie zawsze jest najważniejsze, ale samo wygrywanie nic nie znaczy. Potrzebny jest jeszcze styl i dobra gra. Piłkarze, którzy są do dyspozycji stali się jednymi z najlepszych na świecie. Oni są głównymi aktorami widowiska i muszą pokochać to co robią na murawie. To bardzo ważne.

Jakim typem managera jest Mauricio? 

Myślę, że jestem blisko mojego zespołu. Wymagam wiele i lubię kiedy relacje są przyjacielskie pomiędzy zespołem a sztabem i moją osobą. Chcę, by wszyscy byli zaangażowani w życie klubu.

Co sądzisz o obecnym składzie? 

W PSG zawsze chodził o najwyższe standardy. Zawodnicy muszą udowodnić, że zasługują na to, by nosić koszulkę PSG. Myślę, że skład jest fantastyczny i udanam się zdobyć to czego klub i zawodnicy pragną. A pragnienia są jedne – podnosić trofea.

Jakie będą cele ?

Naszym najważniejszym celem jest upewnienie się, żę wszyscy chcemy zmierzać w jednym kierunku. Musimy mieć mentalność na właściwym poziomie, pokazać filozofię gry i mieć pewność, że wszyscy biorą w niej udział. Chcemy wygrywać, chcemy wielkiego klubu z mocnymi podstawami.

Czy trener ma jakieś przesłanie do kibiców?

Mam wiele pięknych wspomnień z lat w których rozgrywałem tutaj spotkania. Kibice zawsze byli fantastyczni. Nie mogę się doczekać, by być znowu na stadionie i spotkać się z kibicami ponownie.

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *