Thiago Silva zaprzecza plotkom mówiącym o powrocie do Milanu.

W związku z ogromną ilością plotek dotyczących potencjalnego powrotu Thiago Silvy do AC Milanu, zawodnik postanowił osobiście zabrać głos w tej sprawie. 34-letni defensor zaprzecza jakimkolwiek spekulacjom o możliwości transferu do Rossoneri.

 

Brazylijczyk trafił do Paris Saint-Germain w lipcu 2012 roku za kwotę 42 milionów €. Od tamtego momentu wystąpił w 256 oficjalnych spotkaniach, podczas których zdobył łącznie 16 bramek, a także zanotował 3 asysty. Lata jednak lecą, a wieku nie można oszukać. Silva ma już 34 lata, a okres swojej świetności dawno za sobą. Nie zmienia to jednak faktu, iż przez ostatnie kilka sezonów stał się jedną z ikon klubu z Paryża.

 

W związku z natłokiem informacji mówiących o potencjalnej chęci powrotu do Milanu, kapitan PSG zabrał głos w tej sprawie. Jego wypowiedź wydaje się nieść znaczący przekaz.

 

“Mam jeszcze dwa lata kontraktu z PSG i chcę tutaj zakończyć karierę.”

Share

Jeden z inicjatorów projektu PSGOnline. Wielki fan piłki nożnej i koszykówki w najlepszym wydaniu.

4 Comments

  1. vandam Reply

    no to ciekawe. Niektórym się tak bardzo podoba w Paryżu, że chcą tutaj kończyć karierę, inni chcą jak najszybciej uciekać. Zastanawia mnie czy chcą tutaj zostać ze względu na klimat czy dla kasiory

  2. Bee! Reply

    Silva ma już swoje lata, i dobrze wie, że furory w nowym klubie nie zrobi, w PSG ma już swoją pozycję. To głos rozsądku z jego strony, a nie miłości do klubu.

  3. vandam Reply

    jasne, dużo graczy jednak z sentymentu chce kończyć karierę w swoich starych klubach. A ci, którzy nie mieli siana w głowie, i tak są ustawieni na życie już

  4. Krakers356 Reply

    Oczywiście, aspekt wynagrodzenia w tym przypadku jest głównym powodem dla którego ma zamiar zostać (długo już nie pogra, a kto w Milanie zapłaci mu taki hajs jak szejkowie), ale mimo wszystko jest również bardzo związany z klubem, jest jego ikoną, za czasów swojej świetności był w top obrońców. Niech przekazuje doświadczenie młodym, i tak dostalibyśmy za niego grosze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *