Cenne zwycięstwo w meczu Młodzieżowej Ligi Mistrzów.

W piątym meczu fazy grupowej Młodzieżowej Ligi Mistrzów zespół Paris Saint-Germain do lat 19 pokonał rówieśników z Liverpoolu 3:2. Tym samym podopieczni trenera Regisa Beunardeau zrównali się punktami z prowadzącymi w tabeli The Reds.

 

Młodzi zawodnicy paryskiego zespołu podchodzili do tej rywalizacji z 7 oczkami na koncie. Choć druga lokata nie była zagrożona, bowiem znajdujące się za plecami PSG SSC Napoli zebrało na tamten moment jedynie 3 punkty, to mecz ten mógł ich zdecydowanie przybliżyć do awansu.

 

W mecz lepiej weszli goście, którzy w początkowym etapie spotkania dłużej utrzymywali się przy piłce, a także kreowali więcej sytuacji bramkowych, co potwierdzili bramką już w 13′ minucie. Kolejne trzy ciosy zadali jednak gospodarze, choć gol Millara na 4 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry podniósł jeszcze ciśnienie oraz tętno sympatykom PSG. Wszystko zakończyło się jednak po ich myśli, a Paryżanie przypisali do swojego konta kolejce 3 oczka, dzięki czemu zrównali się punktami w tabeli z Liverpoolem. O ostatecznym układzie sił w grupie C zadecyduje więc ostatnia kolejka, w której to podopieczni Regisa Beunardeau zmierzą się w Belgradzie z Crveną Zvezdą.

 

Paris Saint-Germain u19 – Liverpool FC u19 3:2 (1:1)
0:1 – 13′ L. Millar
1:0 – 16′ R. Providence
2:1 – 49′ Muinga
3:1 – 81′ Muinga (k.)
3:2 – 86′ L. Millar

 

Paris Saint-Germain: Innocent – Yapi (89′ Larkeche), Kouassi, Nya (c), Williams – Yaisien, Kapo, Aouchiche (73′ Fadiga) – Providence (87′ Coulibaly), Ruiz, Muinga (87′ Fressange)

Liverpool FC: Jaros – Hoever, Coyle (73′ Longstaff), R. Williams – Cain, N. Williams, Lewis, Larouci – Millar, Duncan, Camacho (87′ Glatzel)

 

Żółte kartki: 90′ Coulibaly – 43′ Coyle, 54′ Cain

 

 

Jeden z inicjatorów projektu PSGOnline. Wielki fan piłki nożnej i koszykówki w najlepszym wydaniu.

3 Comments

  1. Bee! Reply

    Widać, że PSG ma fajną szkółkę, i potrafi szkolić młodzież. Jedna mała uwaga, tekst byłby czytelniejszy gdyby zawierał tabelę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *